Życzenia wielkanocne

Zdrowych, Pogodnych

Świąt Wielkanocnych,

pełnych wiary, nadziei i miłości.

Radosnego, wiosennego nastroju,

serdecznych spotkań w gronie

rodziny i wśród przyjaciół

oraz wesołego „Alleluja”

życzy Krzysztof Habich

21 thoughts on “Życzenia wielkanocne

  1. Witam. Mam pomysł sprzedaży czasopisma wyknanego ze sprasowanego tytoniu z pismem brajla dla niewidomych(oczywiscie nie do palenia). Czy mogę liczyć na Pańską radę?
    1. Z tego co znalazłem w internecie wynika, że nie będę musiał placić akcyzy i tylko 8%VAT. Prawda?
    2. Czy jeśli jakiś polityk wpadnie na pomysł zmiany prawa to czy będę miał szansę na uzyskanie odszkodowania od państwa (jeśli towar zostanie na magazynie)?
    3. Jakie inne niespodzianki mogą mnie spotkać np. ze strony urzednikow?

  2. A ja się zwyczajnie martwię. Nie wiem, czy podróż w interesach czy wizyta w szpitalu :(

    1. A może ktoś próbował się kontaktować mailowo z Panem Krzysztofem? Dzisiaj mija miesiąc od ostatniego wpisu…

          1. Wprawdzie Pan Krzysztof nie odpisał, ale dostałam przed chwilą wiadomość, że w niedzielne popołudnie ma wykład w ASBIRO. Więc mam nadzieję, że cisza na blogu to nie problemy zdrowotne, a jedynie natłok zajęć.

    1. Wklejam, dla zainteresowanych:

      W setną rocznicę wydania dzieła „Teoria pieniądza i kredytu” Ludviga von Misesa odbędzie się konferencja o tym samym tytule, gdzie wypowiedzą się zacne osobistości: Robert Gwiazdowski, Krzysztof Habich oraz Witold Falkowski. W imieniu organizatorów zapraszamy i my, bo jak napisał Jan Fijor „gdyby świat podą­żał drogą wyty­czoną 100 lat temu przez Misesa nie mie­li­by­śmy dzi­siaj kry­zy­sów mone­tar­nych, groźby upadku euro, a także infla­cji, która jest naj­częst­szą przy­czyną zamie­szek i kon­flik­tów zbrojnych…”

      Data: 17 maja (czwartek)
      Godzina: 18:30
      Miejsce: Muzeum Niepodległości
      al. Solidarności 62, Warszawa

      Wstęp wolny.

  3. Jakiś marazm w blogach ostatnio. Mariusz Waszak — ostatni wpis w październiku, Tad Witkowicz — luty…

    1. Miejmy nadzieję, że zamiast tego biznes się kręci. Swoją drogą wcale nie pomagamy Panu Krzysztofowi w tym, żeby blog istniał.
      Ja z obiecanymi wpisami zalegam, inne się też nie pojawiają.

  4. Czy ktoś orientuje się co dzieje się z naszym Gospodarzem? Niepostrzeżenie minęło pół roku bez żadnej aktywności na blogu…

    1. Dzwoniłam do niego, nie pamiętam dobrze kiedy, ale chyba jakoś tak na początku lata.
      Niestety nie miał się dobrze :(

      Za to na blogu się jakiś troll wyżył i pstryknął, jak leci, po minusie. Mam nadzieję, że przynajmniej ciśnienie mu zeszło – bo innego sensu ani pożytku w tym działaniu chyba nie było…

      Pozdrowienia dla wszystkich.

      1. Przykro słyszeć! Może jednak trzeba by się zabrać za popełnienie jakiegoś tekstu, jeśli Pan Krzysztof jest jeszcze zainteresowany i ma możliwość opublikowania?
        Gdyby miała Pani jeszcze okazję z nim rozmawiać, bardzo proszę przekazać życzenia szybkiego powrotu do zdrowia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *