RSS
 

Ściągalność podatków

05 lis

 

Zeki, w jednym z komentarz,  podniósł problem ściągalności podatków.


Wskazywał na bardzo wysokie koszty ściągania.
Jak jest naprawdę?
Prezentuję tabelką z ukazaną ilością urzędników zatrudnionych w administracji podatkowej w  wybranych państwach oraz koszt ściągnięcia 100 Euro podatków.

L.p. Ilość pracowników
w administracji podatkowej
Koszt administracyjny
 ściągnięcia 100
EURO podarku
Kraj
1    4. 900 0,41 Nowa  Zelandia
2    5. 400 1,12 Norwegia
3    5. 800 0,82 Irlandia
4 10. 600 0,76 Szwajcaria
5 12. 600 3,09 Chorwacja
6 14. 900 1,61 Czechy
7 17. 500 0,67 Australia
8 21 800 1,72 Kanada
9 62. 100 3,17 Grecja
10 67. 500 2,45 Polska

 

W kwestii kosztów ściągnięcia 100 Euro podatków Polska nie imponuje oszczędnością.
Oczywiście jest jeszcze wiele państw, które koszty te mają większe np. Meksyk 4,08,
Brazylia 3,16 i Włochy 3,77.

Ilość zatrudnionych urzędników należy analizować  przy uwzględnieniu ilości mieszkańców danego kraju, których oni muszą obsługiwać.
W Polsce  jeden urzędnik obsługuje około 570 obywatel. Najgorzej przedstawia się ta proporcja w Chorwacji gdzie jeden urzędnik obsługuje zaledwie 350 obywateli. Na drugim końcu bieguna niepodzielni prowadzi Grecja. Jeden urzędnik obsługuje około 6 400 obywateli. Bardzo wysoka sprawność jest też w Australii gdzie jeden urzędnik obsługuje około 1300 obywateli. W większości krajów ten wskaźnik układa się tak, że jeden urzędnik obsługuje 800 – 900 obywateli.
Na pociechę – w Rosji jeden urzędnik obsługuje około 135 obywateli.

W temacie ściągalności podatków bardzo istotna jest kwestia niedoborów podatkowych. Niedobór podatkowy jest to  szacunkowa różnica pomiędzy sumą podatków, które powinny zostać zapłacone, a kwotą faktycznie wpłaconą w terminie.
Ciekawostką jest, iż w krajach w których system podatkowy jest mało skomplikowany ściągalność podatków jest znacznie efektywniejsza, niż w krajach o systemie skomplikowanym.
To jest jeden z drogowskazów dla Polski.
Uprościć system podatkowy i w ten sposób zmniejszyć niedobory podatkowe oraz poprawić relacje kosztów ściągania podatków do wartości ściągnietych. Oczywiście byłby to tylko mały kroczek w kierunku ochrony przed kryzysem.

Prześlij innym informacje o wpisie:
  • Blip
  • Wykop
  • Facebook
  • Gadu-Gadu Live
  • Grono.net
  • Google Bookmarks
  • Flaker
  • Technorati
  • Twitter
 
Komentarzy: 16

Kategoria: Artykuły   Data: 5 listopada 2011     RSS Komentarze

 

Zostaw komentarz

 

 
  1. Wojtek(szogun1987)

    6 listopada 2011 o 05:05

    Swojegomczasu mialem pomysl aby zwolnic budzetowke z podatku dochodowego, ale za to zmniejszyc im uposazenie brutto tak aby per saldo wyjsc na 0. W polaczeniu z podatkiem poglownym albo przynajmniej w pelni liniowym zmniejszyloby to obciazenie Urzedow Skarbowych na poczatku roku i pozwolilo na zwolnieniu duzej czesci urzednikow. Pomijajac fakt ze inni pracownicy budzetowki nie tracili by czasu na chodzenie do fiskusa (wiekszosc ludzi ktorzy pobieraja renty, albo pracuja w szpitalu, na policji czy w wojsku rozlicza sie klasycznie nie przez internet).

    Popierasz czy nie? Thumb up 0 Thumb down 0

     
    • Krzysztof Habich

      6 listopada 2011 o 08:43

      Niestety nie wiem jaki procent urzędniczej pracy zajmują kwestie PIT. Platforma obiecuje, że teraz nam wszystkim będa urzędnicy wypisywać PIT. Zobaczymy czy przybędzie urzędników.

      Popierasz czy nie? Thumb up 0 Thumb down 0

       
      • Wojtek(szogun1987)

        6 listopada 2011 o 09:57

        Platforma obiecywala kiedys ze caly formularz PIT-37 bedzie sie miescil na arkuszu papieru wielkosci pocztowki. Tamtej obietnicy nie spelnili to miejmy nadzieje ze tej tez nie spelnia.

        Popierasz czy nie? Thumb up 0 Thumb down 0

         
        • Karol

          6 listopada 2011 o 10:47

          Pocztówkowego formatu owszem – otrzymuję od około roku listy z uks. Także jest coś na rzeczy.

          Popierasz czy nie? Thumb up 0 Thumb down 0

           
        • Krzysztof Habich

          6 listopada 2011 o 14:12

          Myślę, że chodziło o pocztówke maxi.

          Popierasz czy nie? Thumb up 0 Thumb down 0

           
          • Joanna Mazurczak

            6 listopada 2011 o 15:19

            Tzw. pocztówka „na wypasie”. Bo gdzie to tak, takie A6 i bez zagięć, to nieelegancko… :)

            Popierasz czy nie? Thumb up 0 Thumb down 0

             
          • Rumak

            10 listopada 2011 o 10:22

            Pocztówka może być i mini, ale lupa do czytania będzie maxi ;-)

            Popierasz czy nie? Thumb up 0 Thumb down 0

             
  2. Ryszard

    6 listopada 2011 o 21:19

    Liczba ludności Grecji to ok. 11 216 000.
    po podzieleniu przez 62 100 daje 180 a nie 6 400

    Popierasz czy nie? Thumb up 2 Thumb down 0

     
  3. zeki

    7 listopada 2011 o 04:06

    2,45 % jednym słowem ;)

    Mam pytanie w takim razie: jak rozumiem to jest koszt ściągnięcia wszystkich podatków? A ma Pan może dane jak to wygląda w przypadku tylko dochodowego?

    Popierasz czy nie? Thumb up 0 Thumb down 0

     
  4. zeki

    7 listopada 2011 o 04:09

    taka mnie jeszcze refleksja nachodzi – 570 obywateli na jednego urzędnika to on nawet nie musi 2 osób dziennie obsłużyć :/ Skąd te kolejki w US???

    Popierasz czy nie? Thumb up 2 Thumb down 0

     
    • Joanna Mazurczak

      7 listopada 2011 o 08:33

      Zeki, zapomniałeś o hierarchii! :)
      Trzeba by jeszcze wiedzieć, ilu zwierzchników i wewnętrznych konsultantów (czy innych pracowników – nie wiem jak to określić – pomocniczych?) przypada na jednego takiego, który w urzędzie ma kontakt z petentem.

      Popierasz czy nie? Thumb up 3 Thumb down 0

       
      • Michał Krawczyk

        7 listopada 2011 o 15:11

        Pani Joanno, dokładnie to. Przy okienkach i w bezpośrednim kontakcie z Petentem pracuje, szacunkowo 50% wszystkich zatrudnionych, więc mają drugie tyle ludzi do obsłużenia – 1140.
        Ale propozycja Wojtka(Szogun1987) jest sensowna, a piszę to jako otrzymujący pensję w jednej z budżetowych jednostek naukowo-badawczych.

        Popierasz czy nie? Thumb up 0 Thumb down 0

         
      • zeki

        8 listopada 2011 o 07:40

        Myślałem, że to już jest wliczone w ten wynik… Jak jeszcze dodać szkierownikóff to masakra :/

        Popierasz czy nie? Thumb up 0 Thumb down 0

         
    • Rumak

      10 listopada 2011 o 10:24

      No ale niektórych to się obsługuj nawet kilka razy tygodniowo. I nic. Dalej przyłażą ;-))))

      Popierasz czy nie? Thumb up 0 Thumb down 0

       
  5. Paweł W.

    8 listopada 2011 o 17:52

    Ależ moi drodzy! To jest bardzo proste do wyjaśnienia(czemu tylu urzędników, a tak długo czeka się na załatwienie sprawy)!
    Pierwszy urzędnik ma kontakt z petentem i go legitymuje, sprawdza wszystkie dokumenty, robi ich ksero, poświadcza za zgodność z oryginałem, powiela dane z dokumentów do wewnętrznych dokumentów lub kajecików firmy.
    Drugi urzędnik sprawdza pierwszego i robi dokładnie tę samą robotę tylko, że przepisuje dane z papierów wypełnionych przez pierwszego urzędnika, do kolejnych papierów.
    Trzeci urzędnik wprowadza to wszystko do komputera, a czwarty przepisuje z ekranu komputera do następnych formularzy i kajecików.
    Pozdrawiam serdecznie z wariatkowa.

    Popierasz czy nie? Thumb up 3 Thumb down 0

     
    • Krzysztof Habich

      8 listopada 2011 o 18:09

      Panie Pawle. To i tak dobrze, że nie pisze wprost na ekranie komputera. Byłby problem z korektą błędów.

      Popierasz czy nie? Thumb up 3 Thumb down 0