Krzysztof Habich zmarł

Jak wiecie Krzysztof z powodów zdrowotnych od dłuższego czasu nie publikował nic na blogu. Zmarł 23 czerwca 2013 roku.

Pogrzeb odbędzie się w środę 26 czerwca, o 11.00 w kościele p/w św.Marii Magdaleny w Wólce Kosowskiej.

22 thoughts on “Krzysztof Habich zmarł

  1. Przykro mi, tym bardziej, że to nauczka dla mnie – bo mimo że zasubskrybowałem RSS to zbierałem się od dawna żeby przeczytać wszystkie wpisy z jego bloga, pozać historię i przesłuchać nagrania…

  2. Dzisiaj po kilku miesiącach przerwy odwiedziłem bloga Pana Krzysztofa w nadziei, że zobaczę nowy wpis, który jak zwykle przeczytam z wielką uwagą, ale nie spodziewałem się takiej smutnej wiadomości.
    Zapamiętam go jako człowieka o przenikliwym spojrzeniu na rzeczywistość, wizjonera który wyprzedzał swoje czasy i inspirował wielu z nas.

    „Śmierć nie jest kresem naszego istnienia. Żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach. Albowiem to dalej my, a nasze ciała to tylko zwiędłe liście na drzewie życia.”

  3. Smutna informacja, szkoda że w odszedł w tym wieku. Pokazał jak jednostka potrafi powstrzymać państwo a państwo nie potrafi sobie dać rady z jednostką, żebyśmy tylko potrafili tak samo, to może byłoby odrobinę lepiej.

  4. „Do autora powyższego komentarza! Chyba Pan Krzysztof?
    Miły Panie. Łzy radości pociekły po moich policzkach. Później przeczytałem na głos Pana komentarz mojej Żonie. Była zachwycona.. Bardzo Panu dziękujemy za to świadectwo o wspaniałości instytucji zwanej Rodziną. Jednocześnie bardzo Pana prosze o dokonanie wpisu na otwartym blogu.”

    Taki komentarz udzielił kiedyś Śp. mój Zacny Imiennik pod jednym z moich wpisów…
    Szkoda mi trochę, że nie udało mi się jednak z różnych powodów zrobić wpisu na blogu otwartym…

    Ale świadectwo życia Pana Habicha jest dla mnie niezwykle cenne i wszelkiej wiedzy, którą dzięki Niemu zdobyłem, nie chcę zmarnować, a jak najlepiej wykorzystać. To on swoimi opowieściami najbardziej zaszczepił we mnie idee wolnego rynku.

    Niech spoczywa w pokoju.

  5. Wyjątkowo smutna wiadomość. Rozbiła mnie na cały dzień :(((
    Wyrazy współczucia dla bliskich.
    Dla nas to ogromna strata. Widać w niebie potrzebują porządnych ludzi.

    Ostatnio przenosiłem do nowego telefonu numery i na dłużej zatrzymałem się przy telefonie do p. Krzysztofa. Kto by przypuszczał, że za kilka dni telefon nie będzie już aktualny…

    Mam nadzieję, że uda mi się pojawić na pogrzebie. Jeśli ktoś z czytelników bloga będzie chciał się wybrać a będą kłopoty z dojazdem to ja będę od strony Piaseczna jechał i do Magdalenki mogę zabrać. Jakby co to można kontaktować się ze mną via mail – przed małpą mój nick a po o2.pl

    Mam nadzieję, że rodzina znajdzie siły by kontynuować dzieło zmarłego. Plany były szerokie. Już były nawet przymiarki do stworzenia tu forum dyskusyjnego. A i o lokalnych mediach pojawiły się projekty. Ja ze swej strony deklaruję współpracę.

  6. Odszedł mój Przyjaciel i partner biznesowy, z którym przez 35 lat byłem bardzo blisko , z którym przeszedłem przez życie na dobre i na złe,spoczywaj w pokoju…

  7. Bardzo smutna wiadomość.

    Składam wyrazy współczucia rodzinie Pana Krzysztofa.

    Dziękuję za orędownictwo na rzecz wolności. Mam nadzieję, że ogień który tacy jak Pan Krzysztof rozpalają i podtrzymują w sercach ludzi nie ustanie, lecz będzie płonął jaśniej i jaśniej..

  8. O moj Boże, Krzysiek nie zyje. Znalismy sie od wieków, a wlasciwie od szkoly sredniej. Mam go w pamieci z jego cudnym usmiechem. Byl moim przyjacielem, o czym nieraz sie przekonalam. Stracilismy kontakt kilkanascie lat temu. Ostatnio czesto o nim myslalam- jak mu sie powodzi, co robi teraz. I juz wiem. bardzo mi smutno.

  9. Było mi dane spotkać się 2 razy z Panem Krzysztofem i kilka razy z nim rozmawiać. Wielki Człowiek. Nie odczuwam smutku bo wiem gdzie teraz jest Pan Habich. Dużo siły dla całej rodziny, też blogowej!

  10. Jest mi strasznie przykro.W marcu i ja dowiedziałem sie ,że jestem poważnie chory,Pan Krzysztof wielokrotnie dzwonił i wspomagał mnie Ostatni raz rozmawailismy po Jego wyjściu ze szpitala umaailismy się na kawę.
    NIESTETY
    tą już wypijemy wspólnie po „tamtej stronie tęczy”
    jest mi strazsnie żal
    Nie było mnie w kraju i o śmierci dowiedziałem się dzisiaj,nie mogłem byćć na pogrzebie.
    łączę się w bólu z rodziną.

  11. Prawdziwie duża strata, tym bardziej,że walka o trochę wolności tu na ziemi dopiero się rozpoczyna.
    Niebo też ma swoje plany i może da dobrą pomoc.
    K.J.M.

  12. Jestem zaskoczony. Najważniejszy przykład dał nam Pan Krzysztof pokazując że są sposoby na wolność. Nie zmarnujmy tej lekcji. Powodzenia …

  13. Nie byłem niestety na pogrzebie Krzysztofa, bo nie zostałem o nim poinformowany.
    Kiedy dowiedziałem się o jego śmierci, to podjąłem decyzję o wycofaniu się z polityki.
    Bez Krzysztofa nie ma szans na naprawienie Polski!
    MGB

    1. Godny podziwu tok myślenia. Pan Krzysztof pomagał wielu ludziom chociażby jeżeli chodzi o dobre blogowe Słowo. Zastępował w ten sposób tych, którzy czują się do tego powołani i okradają nas przy tym jednocześnie na co dzień. Warto by było kontynuować.

  14. Właśnie chciałem zaproponować Pana Krzysztofa jako reprezentanta i lidera nowej inicjatywy 1polska.pl Wszedłem na jego stronę www i dowiedziałem się o jego śmierci. Odszedł wielki człowiek i jeszcze z większą wizją i pomysłami na otaczający nas świat. Kondolencje dla rodziny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *